| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Włodek Instruktor 
Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 374 Skąd: Będzin,Sosnowiec
|
Wysłany: 12 Lut 2007 04:18 pm Temat postu: Prawo jazdy w 14 dni na wczasach |
|
|
Ja byłem na "wczasach z prawem jazdy" zorganizowanych przez OSK HAUGER. Wyjazd
był do Płocochowa niedaleko Pułtuska, egzamin państwowy w WORD Ciechanów,
zakwaterowanie w hotelu "Biały kruk", dawnym domu spokojnej starości.
Jednym słowem powiedzieć można, że wyjazd ten był kompletnym rozczarowaniem.
Owe Płocochowo to mała wieś, położona daleko od Pułtuska, w pobliżu hotelu nie
było niczego interesującego, tylko pola. Do najbliższego sklepu trzeba było iść
kilka dobrych kilometrów. Do Pułtuska pieszo nikt się nie odważył pójść.
Jeżeli chodzi o naukę jazdy (bo to w końcu jest tu najważniejsze) niestety
także nie można pochwalić tego OSK. Prawdziwą lekcję teorii mieliśmy właściwie
jedną. Zaraz po przyjeździe, w stołówce. Nauczono nas podstawowych znaków i
dopuszczalnych prędkości. Kolejne lekcje teorii polegały tylko i wyłącznie na
rozwiązywaniu testów. Dostęp do komputera z oprogramowaniem do nauki jazdy
rzeczywiście był. Urządzenie nienajnowszej generacji wyposarzone w program z
identycznymi testami jak w książce.
Nauka praktyczna także była ciekawa. Jeździliśmy z różnymi instruktorami,
trudno mi ocenić wszystkich, ale opowiem o swoim. Szczególnie podczas
pierwszych jazd okropnie przeklinał. Ciągle powtarzał, że już bym nie zdał
egzaminu. Poza tym jakieś 20 z 30 godzin wyjeździliśmy na placu manewrowym.
Plac manewrowy znajdował się jakieś 2 km od hotelu. Był to nierówny plac przed
jakimś magazynem fabrycznym. Na placu instruktor zazwyczaj wysiadał i palił.
Cennych wskazówek (typu "Znowu wpie..łeś się ku.. w słupek") udzielał mi
krzykiem z zewnątrz o ile nie rozmawiał z kolegą. Podczas dwutygodniowego
pobytu 2 razy wybraliśmy się do Ciechanowa, aby poćwiczyć jazdę w ruchu
miejskim. Jechały zawsze dwie osoby. Pierwsza kierowała do Ciechanowa, potem
była zmiana - godzinę jeździł drugi kursant po mieście, potem znów pierwszy, a
na koniec znów zamiana, żeby wracał ten drugi. Podczas tych wycieczek
instruktor robił największe przekręty na czasie. Wycieczka trwała najwyżej 4
godziny, jednak wpisywano nam na ogół 6. Z drugiej jednak strony, to może i
lepiej, że do Ciechanowa jechaliśmy tylko 2 razy, bo instruktorowi zdarzało się
zasnąć podczas jazdy (nawet na trasie, nie tylko na placu). Trudno mi coś
powiedzieć o innych instruktorach, jednak wnioskować można, że byli podobni, w
końcu to byli dobrzy kumple.
Rezultaty nauczania można było szybko poznać na egzaminie w Ciechanowie.
Zdawalność w tym WORDzie podobna była do tej z warszawskich ośrodków - około
jednej trzeciej (egzamin praktyczny). Zdawalność naszej grupy była jednak wiele
mniejsza. Tylko kilku osobom udało się wyjechać na miasto, zdało jeszcze mniej.
Trudno się dziwić po takim kursie.
Stanowczo odradzam brania udziału w takich wyjazdach (zwłaszcza w OSK HAUGER).
Albo wczasy albo kurs.
źródło: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=23230941&v=2&s=0
Ciekawy jestem Waszych komentarzy.
A może ktoś też szkolił się w podobny sposób? _________________ Pozdrowienia
Spokojny instruktor z Zagłębia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SŁAWEK Instruktor
Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 46 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05 Kwi 2007 03:25 pm Temat postu: |
|
|
Na wykładach, nawet tych intensywnych nikt normalny nie wytrzyma 8 godzin. Czyli mamy 8+8+8+6=30 Teoria z głowy.
Potem jazdy 2,2,2,2=8
Dalej można 3,3,3,3,3,3,3,1+Egzamin wewnętrzny.
Wyszło mi 16 dni szkolenia. Może sie mylę??
SUPER SZKOŁA> _________________ Sławek Remus |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Włodek Instruktor 
Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 374 Skąd: Będzin,Sosnowiec
|
Wysłany: 05 Kwi 2007 06:01 pm Temat postu: |
|
|
Jak widać to każdy kto po takim kursie ma prawo jazdy = zdobył je nielegalnie tzn. wbrew przepisom.  _________________ Pozdrowienia
Spokojny instruktor z Zagłębia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Admin Administrator 
Dołączył: 06 Wrz 2006 Posty: 264 Skąd: Jelenia Góra
|
Wysłany: 05 Kwi 2007 08:42 pm Temat postu: |
|
|
Panowie, czego się nie robi dla mamony. Nie chcę tu pisać i wytykać, ale co się robi z kartami zajęć i rozpisywaniem godzin to woła o pomstę do nieba. Jak się jeździ 14 godzin dziennie to trzeba jakoś to upchać no nie? Ale co ja będę pisał, tajemnica Poliszynela. _________________ Pozdrawiam
Administrator |
|
| Powrót do góry |
|
 |
free4all Użytkownik
Dołączył: 20 Sty 2009 Posty: 1
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marko-49 Użytkownik
Dołączył: 27 Cze 2010 Posty: 2
|
Wysłany: 06 Lip 2010 10:12 am Temat postu: KURS prawo jazdy w HAUGER |
|
|
| Popieram calkowicie , bylam tam w 2009 roku beznadzieja to powinni zamknac , brud smrod i ubustwo , obsluga opryskliwa ,jedzenie beznadziejne , czyste i estetyczne pokoje to kpina , tak samo jak stol do pingponga i boisko do siatki , malo lazienek na te ilosc osob , instruktorzy bardzo rozni , najgorsz to Pan Krolikowski Mirek slowem NIE POLECAM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|