|
|
| Parkowanie w strefie zamieszkania. | Loguj/Utwórz konto | 15 Komentarze |
|
| | Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Komentarze są własnością ich twórców. |
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 14, 2010 - 08:04
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
A jaki problem z oznakowaniem takiej wnęki ? W gestii spółdzielni jest zadbać o to oznakowanie. alternatywą jest chaos , w którym użytkownicy dróg będę decydować o tym co jest, a co nie jest właściwym miejscem do parkowania. Co jest wnęką parkingową, a co nią nie jest.Inwestor powinien o to zadbać stosując choćby znaki poziome. Inna rzecz czy strażnicy miejscy rzeczywiście działają na drogach wewnętrznych ? Ja ich tam nie widzę choć szkoda bo to jak niektórzy na nich parkują woła o pomstę do nieba !!!
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez Admin włączone Maj 14, 2010 - 09:22
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://www.grupa33.jgora.pl
|
Uważam, że za niedopełnienie obowiązków zarządcy nieruchomości nie może odpowiadać jego użytkownik.
To czy coś jest wnęką parkingową czy nie, jest określone jeszcze przed jej budową. Inwestor przed uzyskaniem pozwolenia na budowę, składa przecież odpowiednie dokumenty w których określa co i gdzie będzie budował i na tej podstawie uzyskuje pozwolenie budowlane.
Oprócz tego uważam, że to na strażnikach miejskich ciąży obowiązek dochowania należytej staranności przy wykonywaniu obowiązków służbowych. Innymi słowy, przed ukaraniem grzywną, należy sprawdzić, czy w określonej sytuacji parkowanie jest dozwolone czy nie.
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 14, 2010 - 10:04
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Skoro ustawodawca wymaga, aby pojazdy były parkowane w miejscach oznaczonych to obowiązkiem inwestora, zarządcy terenu, nieruchomości jest zadbać, aby miejsce było oznaczone.Ukarani kierowcy mogą wtedy mieć pretensje do zarządcy nie strażnika. Czy niedoświadczony kierowca ma decydować, interpretować co jest wnęką postojową a co nią nie jest ? Uważam, że zarządca oddając osiedle do użytku jest zobowiązany zadbać o właściwe oznakowanie dróg wszelkimi znakami i sygnałami. W przeciwnym razie osiedle nie jest w pełni gotowe "do użytku ".
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez Admin włączone Maj 14, 2010 - 10:58
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://www.grupa33.jgora.pl
|
Ustawodawca wymaga aby pojazdy były parkowane w miejscach wyznaczonych a nie oznaczonych, a to jest kolosalna różnica.
Nie wiem jaki przepis ciąży na zarządcy odnośnie oznakowania obiektów drogowych, muszę się dokształcić.
Natomiast czy kierowca doświadczony czy też nie ma interpretować co jest a co nie jest wnęką parkingową, nie powinno mieć miejsca. Jeżeli nie jestem pewien co to jest za obiekt to nie parkuję.
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 14, 2010 - 12:11
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Dla mnie jest oczywiste, że miejsce wyznaczone powinno być odpowiednio oznakowane. Kierowca nie powinien domyślać się czy to jest parking czy plac przeznaczony do innych celów.Dla mnie to jedno. Wyznaczenie = oznakowaniu
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 14, 2010 - 12:15
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Poza tym oznakowaniem zajmuje się Zarząd dróg a nie inwestor. To dopiero byłaby samowolka gdyby to robił inwestor. Inwestor ma zadbać o to (zapewne też za to zapłacić) aby zarządca dróg, a jeśli zarządcą jest wspólnota to i tak odpowiednia komórka odpowiedzialna za właściwe oznakowanie tego dokonała.Tak sądzę choć nie jestem w tych sprawach autorytetem. Przyznaję się otwarcie.
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez Admin włączone Maj 16, 2010 - 11:47
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://www.grupa33.jgora.pl
|
lesjot - piszesz jak powinno być a ja piszę jak jest. A jest tak: istnieje miejsce wyznaczone przez inwestora w postaci wnęki parkingowej, chociaż nieoznakowane. Kierowca parkuje pojazd w tym miejscu i zostaje ukarany grzywną. Ustawodawca w art 49 na który powołuje się Straż Miejska, nie wymaga oznakowania miejsc do parkowania.
Czy słuszne jest w tym wypadku karanie grzywną?
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 16, 2010 - 01:03
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Czy ustawodawca używając terminu wyznaczone miał też na myśli oznaczone ? Jak pisałem nie wyobrażam sobie wnęki parkingowej bez znaków pionowych lub poziomych.Ale może się mylę ? A może ustawodawca nie zadbał o ścisłość ustawy ? Na dobrą sprawę plac przeznaczony dla dzieci lub jego część ktoś może uznać za wnękę parkingową . Lub zaparkować w miejscu gdzie mu się wydaje że ona jest zastawiając dojazd pojazdom uprzywilejowanym. Trudno mi sobie wyobrazić wyznaczone miejsce do parkowania choćby bez znaków poziomych ( dziś robi się to różnymi kolorami kostki brukowej).Ale może jestem idealistą ? A nawiasem mówiąc nie rozumiem nagonki na straż miejską która i tak niewiele może a patroli policji brak. Nagonka jest o tyle uzasadniona że zajmują się przede wszystkim karaniem za parkowanie i ukaraniem słabej babci która chce sprzedać parę bratków. Żle bym się czuł w takiej roli...
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 16, 2010 - 01:12
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Lobby uczciwych ludzi powinno ubiegać się o zwiększenie uprawnień straży miejskiej i stawić czoła lobby kieszonkowców i handlarzy narkotykami...
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 17, 2010 - 08:34
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Strażnik miejski nie musi być architektem.Baaa. Nie musi być nawet kierowcą.Baaa. Nawet może mieszkać w leśniczówce i lepiej znać się na tropach zwierząt niz rozwiązaniach architektonicznych czy drogowych. Oczywiście powinien być po szkoleniach. Na osiedlu czy w strefie zam. parkują nie tylko mieszkańcy, ale i goście, Którzy w takich sytuacjach muszą się domyślać czy wolno czy nie zaparkować.Nie znam osiedla na foto, ani nie jestem architektem, ale sam często jako gosc na jakimś osiedlu muszę się domyślać gdzie mi wolno? bo brak wyraźnych oznakowań. No fotografii widzimy kostki w dwóch barwach dlatego ułożenie znaków pionowych mogło być łatwe, ale ktoś tego zaniedbał. Na pewno nie brukarz !
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez Admin włączone Maj 19, 2010 - 01:55
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://www.grupa33.jgora.pl
|
|
Faktycznie nie musi być kierowcą itd. Ale przy wykonywaniu swoich obowiązków MUSI poruszać się w ramach obowiązującego prawa. Nieznajomość prawa nie zwalnia go od jego przestrzegania. O tym wiedzieli już Rzymianie.
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 19, 2010 - 08:13
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Owszem..zgoda..tylko...Czy prawo jest tu precyzyjne ? gdyby było nie dyskutowali byśmy tutaj.Strażnik na zdjęciu najwidoczniej nie ma pewności czy to jest miejsce parkowania. A czemu miałby mieć ?
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 21, 2010 - 07:41
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Należy też zadać sobie pytania : co ten strażnik tu robi ? dlaczego za pieniądze podatnika jest w miejscu gdzie być nie powinien bo nie po to utrzymujemy straż , aby "wlepiała" mandaty w takich miejscach.Za tą samą pensję można być w okolicach niebezpiecznego skrzyżowania, tam gdzie występują zagrożenia,gdzie ruch jest wzmożony ale ? po co skoro można być na spokojnym osiedlu i nie narażać się. Jak widzę takie sytuacje jak na zdjęciu to mam wrażenie że straż miejska to przechowalnia dla bezrobotnych.A to wszystko dlatego właśnie, że nikt nie dba, aby oni robili rzeczy pożyteczne i każdy stara się aby ograniczać ich uprawnienia.Jeśli strażnicy mają być od tego, aby zakładać blokady w takich miejscach to utrzymywanie straży jest może tylko prestiżem miasta a formacja ta jest bezużyteczna.
|
Re: Parkowanie w strefie zamieszkania.
przez lesjot włączone Maj 24, 2010 - 10:18
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
http://
|
|
Nie jest to skierowane przeciw strażnikom, a przeciw ich dowódcom i organom powołującym. Często widzę pieszych przechodzących na skrzyżowaniu na czerwonym (sam przechodzę czasem).Nikt ich nie karze za to. Często trudno o przechadzkę bez strachu po parku (można stać się workiem treningowym dla jakiegoś młodziana).Często trudno spokojnie przejść w miejscach skupisk młodzieży (dyskoteki, stadiony i inne).Wiele jest przejść w pobliżu szkół gdzie wzmożony ruch dzieci. Nigdzie w tych miejscach nie widuję straży miejskiej tym bardziej patroli policyjnych. Nie ma. Policjanci klikają jakieś elaboraty w biurze, a strażnicy zakładają blokady na osiedlach jak na foto.
|
|
|
|
|